Jak miasta walczą z nielegalnymi reklamami?

Z reklamami możemy się dziś spotkać niemal wszędzie. Trzeba powiedzieć sprawiedliwe, że bardzo często billboardy czy banery nie tylko nie niosą w sobie żadnej wartości merytorycznej, ale także zaśmiecają miasto. Nie jest bowiem tajemnicą, że często w różnych miejscach pojawiają się nielegalnie. Skoro tak warto zastanowić się, jak polskie miasta walczą z tym procederem i czy w ogóle to robią, a jeśli tak, to co nam za takie wykroczenia grozi.

Ochrona miejsc szczególnych

Oczywiście wiele miast ma swoje własne prawa i zasady, które obowiązują reklamodawców poza tym, że muszą oni respektować także i przepisy ogólne. Na pewno pod uwagę trzeba tutaj wziąć to, że w wielu największych polskich miastach, a więc między innymi Krakowie, Wrocławiu czy Łodzi szczególnie są chronione osiedla starsze. Mowa na przykład o Starym Rynku w Krakowie czy ulicy Piotrkowskiej w Łodzi. Powieszenie reklamy w którymś z tych miejsc wymaga bowiem zgody specjalnej komisji.

Kary

Wprawdzie sporo w ustalaniu swojego prawa odnośnie reklam dała samorządom znowelizowana ustawa krajobrazowa, to jednak w dalszym ciągu niekiedy jest z tym problem. Nic dziwnego, że zdarza się, iż trzeba sięgnąć po kary. Otóż jeśli reklamodawca nie będzie przestrzegał przepisów, to może na niego zostać nałożona kara w wysokości nawet 40-krotności opłaty, którą miał uiścić za to, aby reklamę ulokować w miejscu do tego przeznaczonym, na które dostał pozwolenie. Jest więc się czego obawiać i raczej nie warto oszukiwać.

2 Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *